TK



W Sejmie o elektronicznym potwierdzaniu poparcia dla obywatelskich projektów ustaw

Instytut Spraw Publicznych| Internet| Julia Pitera| Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji| obywatelskie projekty ustaw| podpis elektroniczny| Sejm

włącz czytnik
W Sejmie o elektronicznym potwierdzaniu poparcia dla obywatelskich projektów ustaw

Według Biuletynu Kompas, wydawanego przez Instytut Spraw Publicznych, w maju 2013 r. na posiedzeniu sejmowej Komisji Administracji i Cyfryzacji przedstawiciel Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji wyraził gotowość przygotowania przez MAiC we współpracy z innymi resortami systemu elektronicznego potwierdzania poparcia dla obywatelskich projektów ustaw. Według ministerstwa o możliwość stworzenia takiego portalu zwróciły się organizacje społecznościowe.

Zastosowane w portalu rozwiązania zabezpieczałyby zebrane dane przed niekontrolowanym dostępem, zmianą, zniszczeniem oraz przed wykorzystaniem zebranych głosów do celów innych niż wyrażone w przedmiocie popartej przez sygnatariuszy inicjatywy obywatelskiej. Wiarygodność sygnatariuszy gwarantowałby podpis elektroniczny, profil zaufany platformy usług administracji publicznej, a w przyszłości - podpis osobisty będący elementem elektronicznego dowodu osobistego. Jak zauważyło MAiC, kluczowa dla tego projektu jest zmiana przepisów, tak aby możliwe byłoby wykorzystanie środków elektronicznych przy obywatelskiej inicjatywie ustawodawczej.

Informacji ministerstwa towarzyszyła dyskusja, w której wyrażano wątpliwości związane zarówno z celowością tworzenia takiego portalu, jak i zasadnością zajmowania się tą kwestią przez administrację rządową (a nie np. Sejm). Poseł Julia Pitera, przewodnicząca Komisji stwierdziła nawet, że stworzenie tak dostępnego systemu w Internecie, o którym mówimy, grozi czymś jeszcze. Ludzie bardzo często nie czytają rożnych rzeczy, po prostu klikają. Chcę zwrócić uwagę, że za moment, ilość projektów obywatelskich, która nam się zrobi, będzie nieprawdopodobna, a procent ludzi, którzy rzeczywiście te projekty popierają, przeczytają i wiedzą, o co w nich chodzi, będzie znikoma. Pytanie: czy to naprawdę wtedy będą projekty obywatelskie? Po prostu, będą to projekty, które są efektem kliknięcia w Internecie.

Trzeba przyznać, że założenie, że obywatele są zbyt nierozważni aby korzystać z wyżej opisanego udogodnienia jest zaskakujące. Nawet jeśli część obywateli podejmuje decyzje bez głębszej analizy, to jest to tylko argument na rzecz zwiększenia działań w zakresie edukacji obywatelskiej, a nie ograniczania obywatelom sposobów wyrażania swojej woli.

Bez wątpienia obywatele powinni mieć możliwość wyrażania poparcia dla obywatelskich projektów ustaw również w inny sposób niż tylko za pomocą tradycyjnie zbieranych podpisów. Pozostaje mieć nadzieję, że temat ten nie zostanie ograniczony do jednego posiedzenia komisji i zostanie zapoczątkowana szeroka dyskusja nad nowymi rozwiązaniami prawnymi dotyczącymi obywatelskich projektów ustaw. Dyskusja, która zakończy się wprowadzeniem odpowiednich ułatwień dla obywateli.

Zapis przebiegu posiedzenia sejmowej Komisji Administracji i Cyfryzacji

Państwo

Zawartość i treści prezentowane w serwisie Obserwator Konstytucyjny nie przedstawiają oficjalnego stanowiska Trybunału Konstytucyjnego.

 
 
 

Załączniki

Brak załączników do artykułu.

 
 
 

Komentarze

Brak komentarzy.