TK



J. Barcik: Unijna kontrola stanu praworządności w Polsce i co z niej wynika

Komisja Europejska| Polska| praworządność| TFUE| Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej| TUE| Unia Europejska

włącz czytnik

- etap drugi, czyli zalecenia KE znajduje zastosowanie, w sytuacji gdy fiaskiem skończą się poprzednie próby rozwiązania problemu. Obejmuje on wydanie przez KE  „zalecenia w sprawie praworządności” skierowanego do danego państwa członkowskiego, jeżeli KE uzna, że „istnieją obiektywne dowody występowania zagrożenia systemowego oraz że organy tego państwa członkowskiego nie podejmują odpowiednich działań, aby mu zaradzić. W zaleceniu Komisja wyraźnie wskaże przyczyny swoich obaw i zaleci, aby państwo członkowskie rozwiązało zidentyfikowane problemy w wyznaczonym terminie i poinformowało Komisję o działaniach podjętych w tym celu. W stosownych przypadkach zalecenie może zawierać konkretne wskazówki co do sposobów i środków naprawienia sytuacji”. Zalecenie jest podawane do publicznej wiadomości. Czy postępowanie wobec Polski dojdzie do tego stadium? Sądząc po wypowiedziach członków rządu RP, można wnosić, że etap pierwszy procedury nie wywołał refleksji, a raczej wzmocnił nastroje konfrontacyjne. Wycofanie się oznaczałoby porażkę w oczach twardego elektoratu rządzącego ugrupowania, któremu zawsze można przedstawić UE jako złowrogiego Lewiatana dławiącego polską wolność. Wiele zależy, czy pod warstwą werbalnej wojowniczości na użytek wewnętrzny znajdzie się przestrzeń na cichy, praktyczny dialog z KE. Liczyć się jednak należy, że postępowanie osiągnie ten etap;

Państwo

Zawartość i treści prezentowane w serwisie Obserwator Konstytucyjny nie przedstawiają oficjalnego stanowiska Trybunału Konstytucyjnego.

 
 
 

Załączniki

Brak załączników do artykułu.

 
 
 

Komentarze

Brak komentarzy.