Państwo



Prezydent ustawę o OFE podpisał i zapowiedział skierowanie jej do TK

Irena Wóycicka| Krzysztof Łaszkiewicz| OFE| podpis prezydenta| Prezydent| Trybunał Konstytucyjny| ZUS

włącz czytnik

TK miałby też zająć się wysokimi karami za reklamę funduszy, o jakich mówi ustawa o zmianach w OFE.

Łaszkiewicz poinformował, że wątpliwości prezydenta wzbudziła też sprawa zakazu inwestowania OFE w obligacje i nakaz inwestowania większej części aktywów w akcje czy też zbyt daleko idącej ingerencji państwa w swobodę działalności gospodarczej.

Znowelizowana przez Sejm ustawa o zmianach w systemie emerytalnym przewiduje, że przyszli emeryci będą mogli decydować, czy nadal chcą przekazywać część składki do OFE, czy też jej całość do ZUS. Z OFE do ZUS mają zostać przeniesione obligacje Skarbu Państwa. W te papiery, jak i w inne instrumenty dłużne gwarantowane przez Skarb Państwa, OFE nie będą mogły już inwestować.

Ponadto przez 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego środki z OFE mają być stopniowo przenoszone na fundusz emerytalny FUS i ewidencjonowane na prowadzonym przez ZUS subkoncie (tzw. suwak bezpieczeństwa). Wypłatą emerytur będzie zajmował się ZUS. Po osiągnięciu wieku emerytalnego środki stanowiące podstawę wyliczenia emerytury będą przez trzy lata podlegać dziedziczeniu.

Wniosek do TK po opublikowaniu ustawy

Zgodnie z prawem prezydent Bronisław Komorowski będzie mógł wysłać wniosek o kontrolę następczą ustawy dotyczącej zmian w OFE przez Trybunał Konstytucyjny dopiero po jej opublikowaniu - poinformował w piątek na konferencji minister w Kancelarii Prezydenta Krzysztof Łaszkiewicz.

Łaszkiewicz powiedział, że zgodnie z ustawą regulującą działanie Trybunału Konstytucyjnego, ma on dowolność, jeśli chodzi o termin rozpoznania wniosku. "Trudno, żeby organ wykonawczy w jakiś sposób wpływał na szybkie rozstrzygnięcie. Oczywiście, jestem przekonany, że Trybunał rozumie, iż jest to szczególnie istotna kwestia, która wywołuje bardzo wiele różnego rodzaju emocji, a jednocześnie ważna dla systemu emerytalnego" - powiedział Łaszkiewicz.

Minister wyraził przekonanie, że w związku z tym TK "w miarę szybko" rozpatrzy wniosek prezydenta. "Natomiast nie ma takiej możliwości, by prezydent narzucił jakiś termin Trybunałowi Konstytucyjnemu" - wyjaśnił. Dodał, że zgodnie z prawem prezydent może złożyć do TK w trybie następczym dopiero po opublikowaniu ustawy.

Państwo

Zawartość i treści prezentowane w serwisie Obserwator Konstytucyjny nie przedstawiają oficjalnego stanowiska Trybunału Konstytucyjnego.

 
 
 

Załączniki

Brak załączników do artykułu.

 
 
 

Komentarze

Brak komentarzy.