TK



À propos: Ochrona źródła dziennikarskiego w wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka

"Ravage"| Arnhem| ETPC| Europejska konwencja Praw Człowieka| Holandia| ochrona źródła informacji| tajemnica dziennikarska| zamach

włącz czytnik

Uwzględniając to rozumowanie Sąd ETPC uznał, że rewizja w siedzibie redakcji, która miała na celu zdobycie dowodów w śledztwie w sprawie ciężkiego przestępstwa oraz zapobieżenie kolejnym zamachom, wypełnia dyspozycję art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. (pr)

Poprzednia 12 Następna

Świat

Zawartość i treści prezentowane w serwisie Obserwator Konstytucyjny nie przedstawiają oficjalnego stanowiska Trybunału Konstytucyjnego.

 
 
 

Załączniki

Brak załączników do artykułu.

 
 
 

Komentarze


Katarzyna Warecka | 25-06-14 12:08
Dzień dobry,

chciałam dorzucić garść uwag do komentowanego artykułu.
1) Warto wskazaną decyzję Trybunału rozpatrywać z perspektywy dotychczasowej, bardzo spójnej linii orzeczniczej Trybunału, z której wynika, że przeszukania pomieszczeń redakcyjnych co do zasady naruszają dziennikarską wolność wypowiedzi. Omawiana decyzja jest więc wyjątkiem, a nie regułą.
2) Istotą takiego a nie innego rozstrzygnięcia Trybunału w tej sprawie było to, iż co prawda miała miejsce ingerencja w prawa z art. 10 Konwencji, lecz była to ingerencja proporcjonalna i uzasadniona w demokratycznym społeczeństwie. Zasadność ta wynikała z następujących czynników:
- informator nie został uznany przez Trybunał za "dziennikarskie źródło informacji" w ścisłym, konwencyjnym rozumieniu tego pojęcia, ponieważ nie przekazywał swych informacji z intencją poinformowania opinii publicznej o ważnych kwestiach publicznych, lecz z intencją uniknięcia odpowiedzialności karnej,
- sprawa dotyczyła serii zamachów bombowych, a więc bardzo niebezpiecznego przestępstwa, którego ewentualne powtórzenie mogło wywołać bardzo poważne konsekwencje, także dla życia ludzkiego.
Te cechy wyróżniają omawianą decyzję na tle pozostałych, typowych rozstrzygnięć Trybunału w sprawach, kiedy to organy ścigania wchodzą do redakcji prasowej i poszukują materiałów, które "wypłynęły" z przecieków, podsłuchów bądź innych gier politycznych.
3) Wreszcie - w kwestii formalnej wyłącznie :) - to orzeczenie to nie wyrok, lecz decyzja. Również data jest błędna: decyzja ta zapadła 27 maja, a jedynie jej publikacja miała miejsce 19 czerwca.

Do kwestii wskazanych w punkcie 1) i 2) starałam się bardziej szczegółowo odnieść w omówieniu opublikowanym na stronach wydawnictwa Wolters Kluwer: http://www.lex.pl/czytaj/-/artykul/strasburg-przeszukanie-redakcji-czasem-dozwolone
Zapraszam do lektury. Pozdrawiam
Katarzyna Warecka

Piotr Rachtan | 26-06-14 09:48
Dziękuję za te dodatkowe informacje. Ma Pani rację - Sąd ETPC podjął decyzję, a nie wydał wyroku. Co do daty - w komunikacie prasowym, który streściłem powyżej, nie ma śladu informacji, kiedy Sąd podjął inkryminowaną decyzję.
Z przyjaźnią - Piotr Rachtan

Katarzyna Warecka | 26-06-14 10:56
Dzień dobry,
data decyzji widnieje w treści samej decyzji, dostępnej w zbiorze i wyszukiwarce HUDOC, na oficjalnej stronie ETPC: http://hudoc.echr.coe.int/sites/eng/pages/search.aspx?i=001-145098#{%22itemid%22:[%22001-145098%22]}
Pozdrawiam
Kasia Warecka