TK



J. Lewandowski o szczycie UE: tym razem powinno się udać zawrzeć kompromis budżetowy

François Hollande| Herman Van Rompuy| Janusz Lewandowski| Komisarz Unii Europejskiej ds. budżetu| Platforma Obywatelska| Rada Europejska| WPR

włącz czytnik
J. Lewandowski o szczycie UE: tym razem powinno się udać zawrzeć kompromis budżetowy
Komisarz Janusz Lewandowski. Foto: gover.pl

– Przywódcy europejscy wiedzą, że nie mogą rozstać się po raz drugi bez zgody budżetowej – mówi Janusz Lewandowski. Unijny komisarz ds. budżetu wierzy, że zbliżający się szczyt z udziałem najważniejszych polityków Starego Kontynentu zakończy się wypracowaniem kompromisowego rozwiązania w sprawie perspektywy budżetowej Wspólnoty na lata 2014-2020. Spotkanie odbędzie się w dniach 7-8 lutego w Brukseli.

Zbliżający się szczyt będzie kolejnym, podczas którego europejscy liderzy będą próbowali zawrzeć kompromis budżetowy. Poprzedni, w listopadzie ubiegłego roku, zakończył się fiaskiem. Ówczesna propozycja szefa Rady Europejskiej, Hermana Van Rompuya, nie zyskała akceptacji. Przeciwko niej były m.in. Wielka Brytania, Szwecja i Niemcy, które opowiedziały się za cięciami budżetowymi. To z kolei nie podoba się m.in. Polsce, która walczy o co najmniej tyle samo pieniędzy, co w bieżącej perspektywie finansowej na lata 2007-2013. Chodzi m.in. o środki gwarantowane w ramach funduszu spójności.

 – Zawsze potrzebne były co najmniej dwie próby, zatem mam nadzieję, że tym razem też tak będzie – mówi Agencji Informacyjnej Newseria Janusz Lewandowski.

Komisarz Unii Europejskiej ds. budżetu uważa, że zawarcie porozumienia leży w interesie wszystkich krajów członkowskich. Światowy kryzys finansowy sprawił, że w budżetach narodowych nie ma pieniędzy na inwestycje, a górę nad wydatkami biorą ostre cięcia i oszczędności. Środki na ten cel pojawią się dopiero z chwilą uruchomienia nowej unijnej perspektywy finansowej.

 – Na te zgodę, czyli de facto na pieniądze inwestycyjne czekają naprawdę wszystkie regiony Europy: i na południu, i na północy, i Walia, i Andaluzja, i Sycylia, i województwo lubelskie – podkreśla. – To poczucie odpowiedzialności, moim zdaniem, zwycięży.

Spodziewać się należy długich i żmudnych negocjacji, wielu nieformalnych, kuluarowych spotkań w ramach poszczególnych grup interesu i sojuszy, zawieranych na ostatnią chwilę. Zresztą już teraz unijni przywódcy zabiegają o poparcie dla swoich pomysłów. Premier Donald Tusk spotkał się w minionym tygodniu w tej sprawie z francuskim prezydentem, Francoisem Hollandem. Paryż wydaje się może być dziś naszym najważniejszym sojusznikiem w walce o unijne miliony. Francja zapowiedziała już bowiem, że nie zgodzi się na jakiekolwiek cięcia w obszarze Wspólnej Polityki Rolnej. Także Warszawa zabiega o niemniejsze niż dziś pieniądze na rolnictwo.

Poprzednia 12 Następna

Świat

Zawartość i treści prezentowane w serwisie Obserwator Konstytucyjny nie przedstawiają oficjalnego stanowiska Trybunału Konstytucyjnego.

 
 
 

Załączniki

Brak załączników do artykułu.

 
 
 

Komentarze

Brak komentarzy.