TK



Mowa nienawiści w raporcie Fundacji Batorego

Centrum Badań nad Uprzedzeniami Uniwersytetu Warszawskiego| Fundacja Batorego| homofobia| Internet| Marta Marchlewska| Michał Bilewicz| Mikołaj Winiewski| mowa nienawiści| muzułmanie| osoby LGBT| Romowie| Ukraińcy| Wiktor Soral| Żydzi

włącz czytnik

Największą akceptację mowy nienawiści w Polsce odnotowano wobec osób nieheteroseksualnych. 35 procent dorosłych Polaków i 38 procent młodych Polaków uznało za dopuszczalną niedawną wypowiedź lidera Młodzieży Wszechpolskiej: „Rozumiem, że ktoś może mieć skłonności homoseksualne, to jest pewna ułomność, słabość. [...] Ale pedałów - działaczy, którzy dążą do przywilejów dla związków homo i adopcji dzieci, trzeba zwalczać”. Nawet najbardziej obraźliwa wypowiedź wobec osób homoseksualnych („Brzydzę się pedziów, są wynaturzeniem człowieczeństwa, powinni się leczyć”) została uznana za dopuszczalną przez 22 procent dorosłych Polaków i 20 procent polskiej młodzieży. Jedynie 59 procent dorosłych uznało, że wypowiedzi tego typu powinny być zakazane. Z homofobiczną mową nienawiści młodzież spotyka się głównie w Internecie (77 procent), w rozmowach ze znajomymi (65 procent) i w telewizji (33 procent). Dorośli Polacy najczęściej słyszą tego typu wypowiedzi z ust znajomych (43 procent) i w telewizji (41 procent). Akceptacja tej formy mowy nienawiści jest silnie związana z poglądami homofobicznymi. W wypadku dorosłych zarówno prawicowcy, jak i lewicowcy uznają dopuszczalność tego typu wypowiedzi – u młodzieży jest to związane z poglądami prawicowymi.

Stosunkowo duże jest też przyzwolenie dla antymuzułmańskiej mowy nienawiści. 15 procent dorosłych Polaków i 19 procent młodzieży uważa zdanie „Muzułmanie to podłe tchórze, mordują tylko kobiety, dzieci i niewinnych ludzi” za dopuszczalne. Głównym nośnikiem mowy nienawiści wobec muzułmanów jest Internet – zarówno wśród młodzieży (55 procent), jak i wśród dorosłych Polaków (28 procent). Co ciekawe, poparcie dla antymuzułmańskiej mowy nienawiści nie ma związku z siłą religijności chrześcijańskiej ani z częstością praktyk religijnych. Jest jednak dość silnie związane z postrzeganiem muzułmanów jako zagrażających w sensie symbolicznym polskiej kulturze.

Debaty

Zawartość i treści prezentowane w serwisie Obserwator Konstytucyjny nie przedstawiają oficjalnego stanowiska Trybunału Konstytucyjnego.

 
 
 

Załączniki

Brak załączników do artykułu.

 
 
 

Komentarze

Brak komentarzy.