Państwo



Kompas: Wykonywanie mandatu radnego wg. wyroku WSA

instrukcja wyborców| jednostki samorządu terytorialnego| mandat radnego| Pierzchnica| rada gminy| WSA

włącz czytnik
Kompas: Wykonywanie mandatu radnego wg. wyroku WSA
Pierzchnica. Foto: pierzchnica.pl

Zgodnie z regulacjami zawartymi w samorządowych ustawach ustrojowych, radni pełnią rolę pośredników między mieszkańcami jednostki samorządowej a jej władzami. Tak zdefiniowana rola radnych wydaje się o tyle istotna z punktu widzenia partycypacji publicznej, że w wielu jednostkach samorządowych możliwości bezpośredniego wpływania przez mieszkańców na treść tworzonego przez władze samorządowe prawa są bardzo znikome. Statuty jednostek samorządu terytorialnego często nie przewidują możliwości występowania przez mieszkańców z inicjatywą uchwałodawczą. Mieszkańcy nierzadko mają też ograniczone możliwości zabierania głosu podczas posiedzeń organów stanowiących (lub wręcz nie mają ich w ogóle). Role konsultacyjno–opiniodawcze w samorządach są przy tym częstokroć zarezerwowane dla organizacji pozarządowych, których działalność koncentruje się na określonych obszarach tematycznych, nie można więc uznać ich za reprezentację lokalnej wspólnoty. W praktyce radni są zatem kluczowymi rzecznikami interesów i postulatów mieszkańców jednostki samorządowej w gremiach decyzyjnych. W tym kontekście pojawia się jednak pytanie: na ile można kontrolować sposób, w jaki radni wykonują swój mandat? Tego problemu dotyczył wyrok wydany 8 sierpnia 2013 roku przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach (sygnatura akt II SA/Ke 455/13).

Orzeczenie WSA dotyczyło statutu gminy Pierzchnica, który w § 70 ust. 4 stanowił, że jeżeli radny jest nieobecny na sesjach rady przez 3 kolejne posiedzenia i nie usprawiedliwił swojej nieobecności, przewodniczący rady może ten fakt podać do publicznej wiadomości wyborców w sposób przez siebie ustalony. W § 70 ust. 5 statutu postanowiono natomiast, że w razie nieobecności radnego na 3 kolejnych posiedzeniach komisji przewodniczący komisji występuje z wnioskiem do rady gminy o odwołanie radnego ze składu komisji. Skargę do sądu wniósł prokurator rejonowy w B. argumentując, że wymienione postanowienia statutu rażąco naruszają przepisy ustawy o samorządzie gminnym. Naruszenie to polega na

 

„zastosowaniu przez radę gminy i jej przewodniczącego oraz przewodniczącego komisji środków o charakterze restrykcyjnym, środków dyscyplinarnych wobec radnego w razie niewykonywania przez niego jego obowiązków – bez ustawowego upoważnienia i wyraźnej podstawy prawnej.”

 

Rada gminy utrzymywała natomiast, że przepisy ustawy o samorządzie gminnym nie zawierają zakazu stosowania wobec radnych środków dyscyplinujących, „zatem zarówno przewodniczący rady jak i przewodniczący komisji są uprawnieni do poinformowania wyborców o naruszeniu obowiązków radnego lub wystąpieniu z wnioskiem o odwołanie ze składu komisji.”

Sąd przychylił się częściowo do stanowiska reprezentowanego przez skarżącego. W uzasadnieniu wyroku WSA przypomniał, że mandat radnego – zgodnie z przepisami ustawy o samorządzie gminnym – ma charakter mandatu wolnego, o czym świadczy „niezwiązanie radnego instrukcjami wyborców. Mieszkańcy nie mogą zmusić radnego do określonych działań. Za wyniki zgodnych z prawem działań wynikających z wykonywania mandatu radny ponosi przed wyborcami jedynie odpowiedzialność polityczną, która jest weryfikowana podczas wyborów do rady następnej kadencji.” Sąd wskazał też, że regulowany w art. 24 ustawy o samorządzie gminnym obowiązek brania przez radnego udziału w pracach rady gminy i jej komisji oraz innych instytucji samorządowych, do których został wybrany lub wyznaczony, nie jest opatrzony żadnymi sankcjami. W doktrynie i orzecznictwie dominuje pogląd, zgodnie z którym obowiązujące przepisy nie uzasadniają stosowania przez radę gminy środków dyscyplinarnych wobec radnych, którzy nie wywiązują się z obowiązku uczestnictwa w pracach rady. Nie ma też podstaw do zawiadamiania mieszkańców o zastosowaniu tego rodzaju środków wobec radnego, a dokonując tego przewodniczący rady przekroczyłby swoje uprawnienia.

Poprzednia 12 Następna

Państwo

Zawartość i treści prezentowane w serwisie Obserwator Konstytucyjny nie przedstawiają oficjalnego stanowiska Trybunału Konstytucyjnego.

 
 
 

Załączniki

Brak załączników do artykułu.

 
 
 

Komentarze

Brak komentarzy.