Państwo



NSA: kary dla sklepów z dopalaczami

dopalacze| NSA| Powiatowy Inspektor Sanitarny| ustawa o swobodzie działalności gospodarczej| WSA

włącz czytnik
NSA: kary dla sklepów z dopalaczami

Środki zastępcze używane zamiast środków odurzających, niezależnie od swoich fantazyjnych nazw należą do substancji zakazanych przez ustawę o zwalczaniu narkomanii i dlatego właściciele sklepów muszą pokryć koszty kontroli, a nawet zaniechać działalności.

NSA oddalił siedem skarg tej samej spółki L.P., która handlowała środkami odurzającymi zwanymi opalaczami w sklepach województwa łódzkiego i w Sieradzu.  Sklepy te nosiły  nazwy typu " Pachnący Dom" czy "Śmieszne rzeczy", a w środku sprzedawano substancje takie jak "czekoladowy ogień, " szary drut", "jabłkowy powiew" lub " pomarańczowy kryształ". Wszystkie te produkty były mniej lub bardziej trujące, a prasa donosiła o drastycznych wypadkach utraty przytomności przez młodzież po zażyciu tych produktów.

Powiatowy Inspektor Sanitarny w Pabianicach, Radomsku, Bełchatowie i Sieradzu na początku 2013 r. wydały decyzje - w dwóch wypadkach zatrzymujące produkty niebezpieczne dla zdrowia, zakaz sprzedaży oraz w trzech sprawach - obciążenie opłatą za czynności kontrolne ( od 1900 o 2,5 tys. zł).

Państwowa Inspekcja Sanitarna utrzymała w mocy decyzje, a Wojewódzki Sąd Administracyjny skargi oddalił.

Naczelny Sąd Administracyjny we wtorek 4 listopada br. przyznał rację sądowi I instancji. W opinii sądu zarzuty wadliwości kontroli, przeprowadzonych przez Inspekcję Sanitarną i naruszenie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej (art.77 ust. 6 ustawy) nie znalazły potwierdzenia. Uchybienia kontrolerów, którzy próbki substancji zabierali ze sklepów - nie było - stwierdził NSA.

Sędzia Robert Sawuła podkreślił także, iż WSA właściwie zinterpretował pojęcie środek zastępczy zawarty w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii (art. 4 ust.27).  Przez to pojęcie rozumi naruszenie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej (art.77 ust. 6 ustawy) nie znalazły potwierdzenia. Uchybienia kontrolerów, którzy próbki substancji zabierali ze sklepów - nie było - stwierdził NSA.

Natomiast skargi dotyczące pokrycia kosztów badań przez Narodowy Instytut Leków, powinny być odrzucone, gdyż nie ma przepisu, który pozwalałby spółce zainteresowanej w sprawie wskazywać organowi, w której placówce należy zbadać zarekwirowane substancje.### br br ###

Sygnatura akt II OSK 265/14, II OSK 1150/14, II OSK 1147/14, II OSK 1149/14, II OSK 1148/14 wyroki z 4 listopada 2014 r.
Lex.pl

Państwo

Zawartość i treści prezentowane w serwisie Obserwator Konstytucyjny nie przedstawiają oficjalnego stanowiska Trybunału Konstytucyjnego.

 
 
 

Załączniki

Brak załączników do artykułu.

 
 
 

Komentarze

Brak komentarzy.