TK



Nowy wymiar ekonomii

asymetria informacji| dzielenie sie| ekonomia dobrobytu| gospodarka| homo economicu| popyt| shareconomy

włącz czytnik
Nowy wymiar ekonomii
Foto: wikibooks.org

Dzielenie się powoli zmienia gospodarkę. Ale czy jest w stanie wyprzeć z naszego życia posiadanie, skoro prawo własności to fundament gospodarki rynkowej i wartość ceniona równie powszechnie?

Dzielenie się towarzyszy ludzkości od zarania dziejów. Różnymi zasobami, takimi jak dobra materialne, pieniądze, czas i informacje, wiele osób dzieli się z innymi na co dzień. Dzielenie się to istotna wartość społeczna. Wiele osób po prostu lubi się dzielić, a różne systemy religijne i filozoficzne kładą na tę kwestię duży nacisk. Kto się dzielić nie chce, naraża się na krytykę i nierzadko uchodzi za egoistę lub skąpca.

A jak na ten temat spogląda ekonomia?

Optyka ekonomii

Przypomnijmy, że ekonomia to nauka dążąca do zapewnienia człowiekowi jak największego zaspokojenia potrzeb w warunkach ograniczonych zasobów – surowców, kapitału, czasu itd. Dla ekonomistów oznacza to potrzebę badania i promowania najlepszych metod zwiększania produkcji w gospodarce, najczęściej mierzonej wskaźnikiem PKB.

Z drugiej strony ekonomiści dociekają, jak najlepiej podzielić wytworzoną przez społeczeństwo pulę produkcji. Czy to sprawiedliwe, by jedni mieli mało, a inni dużo? Do jakiego stopnia należy wyrównywać dochody? Czy odgórne narzucanie komuś obowiązku dzielenia się z innymi w imię sprawiedliwości samo w sobie uznać można za sprawiedliwe?

Problem dzielenia się dzieli samych ekonomistów, gdyż w dyskusji na ten temat pojawiają się poglądy subiektywne, a także spory o redystrybucyjną rolę państwa. Te podziały widoczne są m.in. w gałęzi ekonomii zwanej ekonomią dobrobytu. Jednak i ona nie potrafi udzielić jednoznacznych odpowiedzi na zadane powyżej pytania.

Z perspektywy ekonomii dzielenie się ma jednak co najmniej jeszcze jeden istotny wymiar – odpłatnego użyczania, którego najlepszym przykładem jest działalność banków. Kredyt to jeden z kluczowych wynalazków cywilizacji. Dzięki tej formie dzielenia się osoby z nadwyżką pieniędzy nie chowają ich po szufladach, lecz udostępniają ludziom, którzy często mają pomysł na ich zyskowne i pożyteczne wykorzystanie, np. inwestując w firmy świadczące wartościowe społecznie usługi. Pożyczkobiorca dostaje szansę na realizację swego pomysłu, a pożyczkodawca inkasuje odsetki od użyczonego kapitału, co wydaje się uczciwym rozwiązaniem.

Poprzednia 1234 Następna

Debaty

Zawartość i treści prezentowane w serwisie Obserwator Konstytucyjny nie przedstawiają oficjalnego stanowiska Trybunału Konstytucyjnego.

 
 
 

Załączniki

Brak załączników do artykułu.

 
 
 

Komentarze

Brak komentarzy.