TK



Dyscyplina partyjna na tle konstytucyjnej koncepcji mandatu wolnego

Bogusław Banaszak| dyscyplina partyjna| Jacek Zaleśny| klub parlamentarny| Lech Garlick| mandat imperatywny| mandat wolny| Marek Zubik| nieodwoływalność| parlament| Platforma Obywatelska| Prawo i Sprawiedliwość| prawo konstytucyjne| PSL| SLD| Trybunał Konstytucyjny

włącz czytnik

Problem dotyczący uzależnienia parlamentarzystów od dyscypliny partyjnej jest wyraźnie widoczny na gruncie polskiego parlamentaryzmu w odniesieniu do posłów i senatorów. W konsekwencji można zadać fundamentalne pytanie: Czy dyscyplina partyjna, której podlegają posłowie i senatorowie, jest w ogóle — i jeśli tak, to w jaki sposób — możliwa do pogodzenia z konstytucyjną koncepcją mandatu wolnego przez nich sprawowanego? Na pytanie, czy dyscyplina partyjna jest możliwa do pogodzenia z konstytucyjną koncepcją mandatu wolnego, należy, w mojej ocenie, udzielić — mimo zaprezentowanych wątpliwości — odpowiedzi pozytywnej. Stanowisko takie, co istotne, znajduje wyraźne potwierdzenie w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego. Zgodnie z poglądem wyrażonym przez Trybunał Konstytucyjny w przywołanym już postanowieniu z dnia 24 listopada 2010 r. (sygn. akt Pp 1/08), można stwierdzić, że choć zależność polityczna parlamentarzystów od partii i klubu parlamentarnego, w tym również zależność wynikająca z istnienia dyscypliny partyjnej, niewątpliwie wpływa na sposób wykonywania przez nich mandatu (tak by dostosować zachowania do oczekiwań partii i jej klubu), to jednak zależność ta nie jest sprzeczna per se z istotą mandatu wolnego. Wynika to z dobrowolnego kandydowania i przystąpienia parlamentarzysty wybranego z danej listy do klubu.

Należy również zaaprobować kolejne twierdzenie sformułowane przez Trybunał Konstytucyjny w przywołanym orzeczeniu, że:

 

„zasadzie mandatu wolnego nie sprzeciwia się [...] dyscyplina partyjna (klubowa) [...] — przy założeniu, że parlamentarzysta może w dowolnym momencie zwolnić się z tego obowiązku przez wystąpienie z partii lub klubu (koła)”.

 

Publicystyka

Zawartość i treści prezentowane w serwisie Obserwator Konstytucyjny nie przedstawiają oficjalnego stanowiska Trybunału Konstytucyjnego.

 
 
 

Załączniki

Brak załączników do artykułu.

 
 
 

Komentarze

Brak komentarzy.