TK



ISP: Zamieszanie wokół urny czyli o nowelizacji kodeksu wyborczego słów kilka

alfabet Braille'a| CBOS| karta do głosowania| Kodeks Wyborczy| komitet wyborczy| Krajowe Biuro Wyborcze| PKW| RPO| urna wyborcza| wybory

włącz czytnik

Trudniej się zgodzić z tą propozycją tym bardziej, że razem z wprowadzeniem kart jednostronicowych, odbiera się osobom niepełnosprawnym możliwość głosowania przy użyciu nakładek na karty sporządzonych w alfabecie Braille'a. Ma to nie być możliwe nawet w głosowaniu korespondencyjnym, co doprowadzi do całkowitego wyłączenia tej grupy wyborców z możliwości samodzielnego udziału w realizacji konstytucyjnego prawa politycznego. Autorzy nowelizacji wskazują, że nakładki te cieszyły się znikomym zainteresowaniem i nie spełniły swojej roli. Należy sobie jednak postawić pytanie, co zrobiono, aby jak najwięcej osób niepełnosprawnych dowiedziało się o ułatwieniach w głosowaniu? Czy dostatecznie przekonywano tych mocno wykluczonych z życia społecznego wyborców do korzystania z posiadanych praw? Jakie były te „szeroko zakrojone działania, mające na celu umożliwienie i ułatwienie” im głosowania, o których pisze się w uzasadnieniu obecnej nowelizacji? Badania CBOS i Rzecznika Praw Obywatelskich z 2014 roku wyraźnie wskazują, że wiedza osób niepełnosprawnych o istniejących ułatwieniach w głosowaniu jest bardzo niewielka. Co trzeci wyborca w tej grupie w ogóle nie wie o ich istnieniu. Dlatego potrzebujemy więcej dostosowanych do ich potrzeb działań informacyjnych, a nie likwidowania istniejących ułatwień, zwłaszcza, że wprowadzono je dopiero w 2011 roku i trudno już ocenić skutki tej regulacji.

Prawo i emocje, czyli o problemach polskiego ustawodawstwa

Pojawienie się wspomnianej nowelizacji pokazuje też inny generalny problem polskiego ustawodawstwa - stanowienia prawa ad hoc, pod wpływem emocji, w reakcji na pojawiające się problemy. Oczywiście, prawo jest ważnym narzędziem ich rozwiązywania. Pytanie jednak, czy warto zmiany wprowadzać naprędce, przed kolejnymi wyborami, nie mając czasu na weryfikację wątpliwości dotyczących proponowanych rozwiązań i rzetelną ocenę konsekwencji ich wprowadzenia. Taki sposób stanowienia prawa to jedna z przyczyn marnotrawienia pieniędzy publicznych. Dobrze ilustruje to wspomniany przykład nakładek Braille'a, na których wytworzenie wydaliśmy około 0,5 mln złotych.

Debaty

Zawartość i treści prezentowane w serwisie Obserwator Konstytucyjny nie przedstawiają oficjalnego stanowiska Trybunału Konstytucyjnego.

 
 
 

Załączniki

Brak załączników do artykułu.

 
 
 

Komentarze

Brak komentarzy.