Debaty



Polska tożsamość konstytucyjna a prymat prawa UE

ETS| Konstytucja| prawo krajowe| prawo Unii Europejskiej| TUE| Unia Europejska

włącz czytnik
Polska tożsamość konstytucyjna a prymat prawa UE

Przepisy Konstytucji RP, składające się według Trybunału Konstytucyjnego (TK) na materię polskiej „tożsamości konstytucyjnej”, mogą mieć wymierne praktyczne skutki w sporach sądowych, w których zastosowanie ma prawo UE . W tym względzie stanowisko TK odbiega jednak od oczekiwań Trybunału Sprawiedliwości UE (TSUE , zwany też ETS - redakcja OK ).

Unia Europejska jest na mocy art. 4 ust. 2 TUE[1] zobowiązana do poszanowania „tożsamości narodowej” państw członkowskich, „nierozerwalnie związanej z ich podstawowymi strukturami politycznymi i  konstytucyjnymi”. W tych ramach mieści się również obowiązek poszanowania „tożsamości konstytucyjnej” państw członkowskich UE. To ostatnie zagadnienie stało się w ubiegłych latach przedmiotem wzmożonej dyskusji w związku z aktywnością sądów konstytucyjnych niektórych państw członkowskich UE, w tym polskiego TK (w tzw. wyroku dotyczącym Traktatu z Lizbony)[2] oraz w związku z pojawieniem się pierwszych wyroków TSUE, odwołujących się do art. 4 ust. 2 TUE w nowej formule po wejściu w życie Traktatu z Lizbony.

Z perspektywy unijnej, art. 4 ust. 2 TUE pozwala, choć w nie do końca jeszcze ustalonym zakresie i w nie całkiem jasny, jak na razie, sposób, na ochronę przed ingerencją prawa UE najistotniejszych partykularnych narodowych interesów konstytucyjnych państw członkowskich.

Może więc stanowić pewną przeciwwagę dla zasady lojalnej współpracy (art. 4 ust. 3 TUE) oraz dla jednolitego i skutecznego stosowania prawa UE. Obowiązek poszanowania tożsamości konstytucyjnej państw członkowskich interpretowany jest niekiedy również jako dający TSUE szansę na ograniczenie zasięgu zasady pierwszeństwa prawa unijnego, która do tej pory obejmowała bezwzględnie całe prawo krajowe, w tym prawo konstytucyjne państw członkowskich, co powodowało nierozwiązywalne różnice poglądów pomiędzy TSUE[3] a krajowymi sądami konstytucyjnymi.

Istnieją jednak kontrowersje, jakie dokładnie skutki prawne powinien wywoływać art. 4 ust. 2 TFUE[4]. Stanowisko polskiego TK jest w tym względzie nie do pogodzenia z orzecznictwem TSUE. Ta różnica poglądów może mieć praktyczne znaczenie dla pełnomocników występujących przed sądami krajowymi w sporach z elementem unijnym.

Bezwzględny prymat prawa UE?

Zasada pierwszeństwa prawa unijnego jest, w swym klasycznym kształcie, regułą kolizyjną, umożliwiającą usunięcie sprzeczności pomiędzy prawem krajowym i prawem unijnym w procesie stosowania prawa. Jeżeli przepis prawa krajowego jest nie do pogodzenia z przepisem pierwotnego lub wtórnego prawa UE, w konkretnej sprawie pierwszeństwo w wewnętrznym porządku prawnym należy przyznać prawu unijnemu niezależnie od charakteru i rodzaju kolidującego z nim przepisu prawa krajowego. W świetle orzecznictwa TSUE, zasada prymatu obejmuje swoim zasięgiem nie tylko przepisy ustawowe i podustawowe, ale również przepisy konstytucyjne państw członkowskich (11/70 Internationale Handelsgesellschaft). Do stosowania zasady pierwszeństwa zobowiązane są wszystkie organa państw członkowskich, w tym także organa administracji (C-103/88 Costanzo). Szczególna rola w stosowaniu zasady pierwszeństwa przypada, oczywiście, sądom krajowym(106/77 Simmenthal). Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem TS, sąd krajowy, do którego należy w ramach jego kompetencji stosowanie przepisów prawa unijnego, zobowiązany jest zapewnić pełną skuteczność tych norm, w razie konieczności nie stosując wszelkich sprzecznych z nimi przepisów prawa krajowego, także późniejszych, bez potrzeby zwracania się o ich uprzednie usunięcie w drodze ustawodawczej lub w ramach innej procedury konstytucyjnej, ani oczekiwania na usunięcie wspomnianych przepisów. Należy też podkreślić, że obowiązek stosowania zasady pierwszeństwa jest obowiązkiem, który sądy krajowe powinny uwzględniać z urzędu (co należy jednak odróżnić od obowiązku stosowania prawa UE z urzędu). Polski TK w swym dotychczasowym orzecznictwie akceptuje pierwszeństwo prawa UE jedynie wobec przepisów rangi ustawowej, zgodnie z art. 91 Konstytucji RP (K 18/04).

Poprzednia 1234 Następna

Debaty

Zawartość i treści prezentowane w serwisie Obserwator Konstytucyjny nie przedstawiają oficjalnego stanowiska Trybunału Konstytucyjnego.

 
 
 

Załączniki

Brak załączników do artykułu.

 
 
 

Komentarze

Brak komentarzy.