Publicystyka



Związki partnerskie — przypomnienie

ETPC| linia orzecznicza| Sąd Najwyższy| Sejm| uniwersalne wartości| związki partnerskie

włącz czytnik

Po listopadowej uchwale Sądu Najwyższego praktyka powinna być już inna. Czy będzie – zobaczymy. Niezawisłe sądy wciąż mogą powoływać się na wcześniejszą linię orzeczniczą.

Chlubnym wyjątkiem będzie zapewne dalej prawo karne, które już wcześniej przyjęło, że osoba najbliższa to także osoba pozostająca w związku partnerskim z osobą tej samej płci. Co za tym idzie – przyznało partnerom na przykład prawo odmowy składania zeznań w charakterze świadka.

Taki stan nadal stwarza możliwość uznaniowej wykładni podobnych pojęć i odmiennej interpretacji stanów faktycznych. I to jeden z powodów, dla których związki partnerskie należy jednak objąć regulacją.

A godne refleksji są słowa Trybunału:

 

„(…)Konwencja jest żyjącym instrumentem, który należy interpretować w świetle współczesnych warunków. Państwo, podejmując decyzję o wyborze środków służących ochronie rodziny i zagwarantowaniu, zgodnie z wymogiem artykułu 8, poszanowania dla życia rodzinnego, musi koniecznie uwzględnić rozwój społeczeństwa i zmiany sposobu postrzegania kwestii społecznych, statusu cywilnego oraz stosunków międzyludzkich łącznie z faktem, że nie istnieje tylko jeden sposób ani jedna droga wyboru w sferze życia rodzinnego lub prywatnego.”

 

Studio Opinii

Poprzednia 12 Następna

Publicystyka

Zawartość i treści prezentowane w serwisie Obserwator Konstytucyjny nie przedstawiają oficjalnego stanowiska Trybunału Konstytucyjnego.

 
 
 

Załączniki

Brak załączników do artykułu.

 
 
 

Komentarze


Kazimierz | 03-02-13 21:56
Dobrze, że autorka przypomina rozstrzygnięcie ETPC, na którego tle SN wydaje się zgromadzeniem obskurantów. Warto też przybliżyć politykom argument o praktyce sądowej. Byle tylko czytali ze zrozumieniem.