TK



Polska po 25 latach: Gospodarka

diagnoza społeczna| hiperinflacja| Karol Modzelewski| Leszek Balcerowicz| okrągły stół| PRL| Tadeusz Mazowiecki| Unia Europejska| współczynnik Giniego| wzrost PKB

włącz czytnik
Polska po 25 latach: Gospodarka

Obchodzimy w tym roku kilka rocznic wiążących się z  przestawieniem Polski z głowy na nogi: 25 lat po okrągłym stole, ćwierć wieku od wyborów 4 czerwca, 10 lat w Unii, nie zapominając o 15 latach w NATO. Obserwator Konstytucyjny zamierza nie tyle czcić te ważne dla nas rocznice, ile – od czasu do czasu – pokazać któryś z wycinków polskiej rzeczywistości; zamierzamy pokazać zmiany, jakie zaszły w tym okresie w państwie, prawie i gospodarce. Zaczynamy tekstem dr. Stefana Małeckiego-Tepichta, w którym autor stara się pokazać drogę przebytą przez polską gospodarkę. [Redakcja Obserwatora Konstytucyjnego].

Polska po 25 latach: Gospodarka

Jak było?

Przyjrzyjmy się dynamice zmian gospodarki Polski w ostatnim ćwierćwieczu warto powrócić do stanu wyjściowego – końca 1989 roku. Ponad 30 milionów Polaków żyło poddane działaniu nierynkowej gospodarki centralnie planowanej. Przez 40 lat socjalizmu gospodarka Polski rosła w minimalnym tempie 1,6% rocznie. W ostatnim 10-leciu (1980-1990) odczuwaliśmy na własnej skórze realny upadek gospodarki socjalistycznej. Produkt krajowy brutto spadał w tempie -1,2% rocznie. Żyliśmy w kraju, w którym 30 lat po wojnie wprowadzono kartki na cukier i na mięsa, a nie było ani cukru, ani mięsa. Później - na inne podstawowe dobra żywnościowe i środki higieny osobistej. Żyliśmy kraju, w którym długość życia mężczyzn (w latach 1970-1990) skróciła się o pół roku, z 67,3 lat w 1970 roku do 66,5 – w 1990 r.;  kobiety żyły dłużej tylko o pół roku - 77 lat w 1970 roku, a 77,5 lat – w 1990 roku. Umieralność niemowląt na poziomie 20 na 1000 urodzeń sytuowała nas pośród nierozwiniętych krajów Azji i Afryki. Dochód na 1 mieszkańca stanowił 30% średniej europejskiej. Był to dochód „statystyczny”, albowiem za wzrostem pieniężnych dochodów nie szedł żaden wzrost produkcji towarów i usług – a wprost przeciwnie,  notowaliśmy spadek produkcji i dostaw dóbr na rynek. Rósł natomiast zasób pustego pieniądza. Za coraz wyższą cenę można było nabyć coraz mniej towarów i usług. I dlatego w ostatnim dziesięcioleciu notowaliśmy spadek realnych wynagrodzeń 3% rocznie Z roku na rok rosła inflacja i narastał tak zwany nawis inflacyjny. W grudniu 1989 roku, po „urynkowieniu cen żywności” przez Rakowskiego i Olesiaka mieliśmy do czynienia z czterocyfrowym poziomem inflacji. Polska w 1989 roku była zadłużona u zagranicznych wierzycieli (prywatnych banków i rządów) na kwotę ponad 40 mld. dolarów. Takie dziedzictwo komunistycznej gospodarki „domu niewoli” przejmował na swoje barki pierwszy niekomunistyczny rząd Tadeusza Mazowieckiego.

Poprzednia 1234 Następna

Publicystyka

Zawartość i treści prezentowane w serwisie Obserwator Konstytucyjny nie przedstawiają oficjalnego stanowiska Trybunału Konstytucyjnego.

 
 
 

Załączniki

Brak załączników do artykułu.

 
 
 

Komentarze

Brak komentarzy.