Publicystyka



Korupcja – historia naturalna

agent Tomek| CBA| demokracja| gmina| korupcja| PRL| samorządy terytorialne| wójt| wybory samorządowe

włącz czytnik

Dla mnie festiwalem korupcji najstraszliwszej w skutkach: społecznych i gospodarczych jest, jak uczy historia wychodzenia z socjalizmu, czas po wyborach samorządowych, kiedy to dla przegranych tworzy się specjalne struktury dla bylejakości, co nie tyle uruchamia dalsze piętra korupcyjnego żerowiska, co przede wszystkim hamuje rzeczywiste procesy rozwojowe.

A tak mamy dzisiaj kabaretowy spektakl, na dodatek tajny, więc jeszcze zabawniejszy. Może by więc warto było zacytować (prosto z profesjonalnego kabaretu) monolog Andrzeja Poniedzielskiego “Demokracja, to racja w wersji demo a to k w środku, to nie wypada wyjaśniać przy paniach”.
Studio Opinii

Poprzednia 2345 Następna

Publicystyka

Zawartość i treści prezentowane w serwisie Obserwator Konstytucyjny nie przedstawiają oficjalnego stanowiska Trybunału Konstytucyjnego.

 
 
 

Załączniki

Brak załączników do artykułu.

 
 
 

Komentarze

Brak komentarzy.