Publicystyka



Prof. J. W. Adamowski: Media do wynajęcia

dziennikarstwo| dziennikarze| Janusz W. Adamowski| media| media publiczne| tabloidyzacja mediów

włącz czytnik

Czyli mamy pauperyzację zawodu dziennikarskiego.

Zdecydowanie. I to postępującą.

Jakie będą tego skutki?

Najprościej byłoby powiedzieć, że złe. Kiedyś ten zawód był niesłychanie prestiżowy. Owszem, zachował jeszcze resztki prestiżu, niemniej jednak wydaje mi się, że dla wielu ludzi dziennikarze są dzisiaj – przepraszam za użycie słowa, które często jest stosowane wobec prawników – najmimordami. Są wykorzystywani utylitarnie, do prezentowania różnych opcji politycznych…

…gospodarczych…

…bywają nawet egzekutorami. Media killer to pojęcie, które zwłaszcza w Rosji w latach 90. bardzo się przyjęło. Ci bardziej znani prezenterzy telewizji rosyjskiej byli właśnie takimi klasycznymi media killerami. Wydaje mi się, że media killerzy funkcjonują także dzisiaj.

Duch Wandy Odolskiej powraca?

Aż tak daleko bym nie poszedł. Ale wydaje mi się, że niektórzy dziennikarze pełnią takie funkcje, ludzi do specjalnych poruczeń.
Wszyscy was ograli.

Jak z tym walczyć? Czy jest na to szansa?

Do tego potrzebna byłaby zgoda środowiska. A wiadomo, że w Polsce środowisko dziennikarskie jest wyjątkowo rozkawałkowane. I bardzo rozwarstwione. Mnogość związków dziennikarskich, które nie mają żadnego autorytetu, stanowi jakiś dowód na potwierdzenie tej tezy. Kiedyś związki dziennikarskie były naprawdę istotnymi grupami nacisku. Dzisiaj właściwie kompletnie się nie liczą.

Czy środowiska dziennikarskie nie są bardziej skłócone i podzielone niż środowiska polityków?

Tak!

Politycy często kłócą się dla gry, a oni na poważnie. I to jak zajadle.

Politycy bardzo często odgrywają spektakl na potrzeby widowiska telewizyjnego. Po wyjściu ze studia widać, że nie ma w nich wzajemnej agresji. Natomiast dziennikarze są na siebie śmiertelnie obrażeni.

Politycy napuszczają ich na siebie, dla nich to gra, a dziennikarze tłuką się na poważnie.

Przecież widzę, jak padają wieloletnie przyjaźnie. Wśród dziennikarzy podziały polityczne są wyraźniejsze niż w przypadku polityków.

Czyli wszyscy ograli dziennikarzy! Biznes ograł, właściciele ograli, politycy… Wszyscy wykorzystują tę sforę do swoich celów!

Publicystyka

Zawartość i treści prezentowane w serwisie Obserwator Konstytucyjny nie przedstawiają oficjalnego stanowiska Trybunału Konstytucyjnego.

 
 
 

Załączniki

Brak załączników do artykułu.

 
 
 

Komentarze

Brak komentarzy.